Idę przed siebie.
Czasem się potykam,
czasem żałuję,
czasem dziękuję,
czasem proszę,
czasem nie mam już siły.
Idę przed siebie.
Mam marzenia,
mam uśmiech,
mam łzy,
mam swoją drogę,
mam swój plan.
Idę przed siebie.
I choć wydaje się, że już umiem,
wciąż upadam.
Ale idę przed siebie z nadzieją,
że kiedy już braknie sił by wstać,
ktoś poda rękę i powie, że będzie dobrze...
...Szary świat, gdy brak w nim barw
Nadziei brak
Płacze świat, gdy ludzki gniew
Znów rodzi strach...
...Wierzyć chce, że przyjdzie czas
Nadziei czas
Zniknie lęk, a ludzki śmiech
Zagłuszy gniew...
....Oszukam czas
Ucieknę od tych wszystkich smutnych spraw
Zapomnę o złych ludziach, których znam
Będę jak wolny ptak...